Zarządzanie produktem w oparciu o dowody, a nie poszlaki. Przykład.


Mówiąc o zarządzaniu produktem w oparciu o dowody, a nie poszlaki mam na myśli to, że np.: dla mnie poszlaką jest czas jaki spędza użytkownik w danej aplikacji. Długi czas nie jest dowodem na to, że jest to bardzo użyteczna aplikacja. Muszę mieć coś jeszcze - jakiś dodatkowy miernik by uznać to za dowód, np.: ilość transakcji wykonanych w tej aplikacji. Dlaczego? Sam czas jaki spędza użytkownik w aplikacji może być powiązany z jej wolnym działaniem. Może być tak, że aplikacja nie jest użyteczna, ale użytkownik nie ma żadnej alternatywy i po prostu tylko tak może zrealizować swoje transakcje, nawet jeśli oznacza to długi czas spędzony na korzystaniu z aplikacji...
Z drugiej strony jeśli użytkownik używając aplikacji przez krótki czas jest w stanie zrealizować wiele transakcji to uznam to za dowód, że jest to użyteczna aplikacja. Badając w czasie zmianę tych mierników mogę stwierdzić czy moja praca nad tą aplikacją idzie w kierunku zwiększenia jej użyteczności czy może w odwrotnym kierunku...

Created with Mobirise web page software